Nawigacja
Strona Glowna
O Oddziale
Spotkania i wyjazdy
Biuletyn
Galeria
Relacje
Polecane strony
Kontakt
RODO
Losowa Fotka


Kermesz i okolice. Jak co roku w Olchowcu.
Przyjaciele

Serednie Ma?e

A co tam, panie, s?ycha? w Mszanie?...
Chyba tylko nieliczni z naszego grona nie byli jeszcze w go?cinie u Ewy i Janusza Wi?ckowskich. Ma??onkowie orzekli, ?e maj? do?? bycia mieszczuchami i na sta?e osiedli w Mszanie - w Beskidzie Niskim, w bliskim s?siedztwie Olchowca.
A ci, którzy ju? tam zawitali, nie do??, ?e odje?d?aj? z niech?ci?, to zarzekaj? si?, ?e powróc?. I dotrzymuj? s?owa.
Wybra?ysmy si? z El?biet? w tym roku, na prze?omie sierpnia i wrze?nia. Taaaakich grzybów, jakie tam znalaz?y?my, ?adna z nas jeszcze nie widzia?a (a?eby nikt mi nie zada? k?amu, prosz? przej?c do Galerii. Uwieczni?am nasze zbiory na fotografii!). A te rydze!!!! Po raz pierwszy w zyciu dane mi by?o zasmakowa? ich.
Warte by?y tego naszego "?a?enia" po lesie. Ewa jest znakomit? przewodniczk?. Przy niej nawet nie mo?na si? zgubi?, cho?by cz?owiek nie wiem, jak bardzo chcia?.

Wieczorami zasiadali?my (tak, bo i Janusz nam towarzyszy?) w kuchni, przy stole zape?nionym grzybami, i delektuj?c si? pysznymi nalewkami Pana na Mszanie gadali?my, gadali?my, gadali?my... A te widoki...! Okolica jest tak pi?kna, ?e chwilami obie z El? z zapartym tchem podziwia?y?my krajobrazy. Zreszt? zobaczcie sami - fotografie nie k?ami?.
Zim?, w komfortowych wr?cz warunkach, mo?na uprawia? narciarstwo biegowe. Wystarczy wyj?? z domu, przej?? par? metrów za stodo??, a tam ju? czekaj? - górki, pagórki, dró?ki, ?cie?yny.
Cisza, spokój, ?adnych stresów, ?e kto? z boku b?dzie si? wy?miewa? z pocz?tkuj?cego narciarza/-ki. Zreszt? dla zestresowanych Gospodarze maj? znakomite lekarstwo - dogo- i kototerapi?.

Mieszkaj? bowiem w otoczeniu przesympatycznych zwierzaków - 3 psy (o, przepraszam - 2 suczki i 1 pies) i 5 kotów. Nie ma nic przyjemniejszego dla mi?o?ników czworonogów, ni? zanurzy? r?k? w cieplutkiej sier?ci, a ten "osobnik" zrewan?uje si? mla?ni?ciem ciep?ym ozorkiem. Poniewa? obie z El? uwielbiamy zwierz?ta, wi?c dla nas by? to istny raj na ziemi.
Ch?tnym do odwiedzenia Mszany podam kilka wa?nych szczegó?ów: - dojazd w?asnym samochodem, b?d? te? autobusem PKS (z ?odzi - ok. 8 godzin jazdy), - Gospodarze udost?pniaj? niekr?puj?cy pokój na parterze, z wyj?ciem na taras, - tu? obok znajduje si? ?azienka (koniecznie dodam - z ogrzewan? pod?og?!!! Nó?ki wi?c nie zmarzn?.), - mo?liwo?? korzystania z kuchni, a tak?e - kwestia uzgodnienia z Gospodarzami - mo?liwo?? zapewnienia sobie wy?ywienia, - sklep w niedalekiej odleg?o?ci, - przystanek autobusowy w Tylawie (ok. 7 km).

Jedna, wa?na uwaga - Janusz biegle pos?uguje si? j?zykiem niemieckim. Mog? wi?c zjecha? do Mszany i "zagraniczni tury?ci", albo ci, którzy musz? pilnie podszlifowa? ten j?zyk.
Uwierzcie, du?o traci ten, kto tam jeszcze nie by?. Ja i El?bieta obowi?zkowo, w przysz?ym roku znów tam pojedziemy. Mo?e inn? por? roku, ale tam jest pi?knie ka?dego dnia, ka?dego miesi?ca.
Ka?dy, kto zechce obejrze? to wszystko na w?asne oczy, uzyska kontakt z Ew? i Januszem za naszym po?rednictwem - drog? mailow?, b?d? te? na GG lub telefonicznie, celem omówienia szczegó?owych warunków.

Wszelkie niezb?dne informacje znajdziecie w zak?adce Kontakt.

Poleca: Iwona G?owacka przy wsparciu Eli Szpakowskiej.
Komentarze
Mika dnia grudnia 09 2006 14:37:46
Warto pojecha? nawet dla tych rydzów..nie widzia?am ju? ca?e wieki, nie mówi?c o smakowaniusmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mog± dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.